Czwartkowy wieczór upłynął rockowo w klubie VaBank. W Piotrkowskim i Łódzkim stylu zaprezentowały się dwa zespoły.
Dla przybyłych osób wystąpił piotrkowski zespół Monkey Grove, który istnieje już od czterech lat. Jak informują muzycy - „Naszym marzeniem jest zaistnienie na scenach polskiej muzyki rockowej, gdyż jesteśmy przekonani, że mamy dużo do powiedzenia i zaoferowania”. Zespół założył Artur Łągwa, który na co dzień jest nauczycielem języka angielskiego w jednym z liceów w Piotrkowie. Grupa gra energicznego, pozytywnego rocka. Po ich występie scenę przejęła łódzka formacja Normalsi. Zespół dość często występuje w naszym mieście. Jak mówi wokalista Piotr „Chypis” Pachulski, który z urodzenia jest piotrkowianinem, lubią występować w pubach i granie daje im dużą frajdę. Teksty piosenek są jego autorstwa. Podczas koncertu nie mogło zabraknąć takich kawałków jak „Nie ma mowy” czy „Juda” oraz najnowszych utworów. Grupa porwała swoją muzyką wszystkich obecnych na koncercie.