Panel użytkownika
Nie masz konta? Możesz je założyć
Dzisiaj jest Poniedziałek,
21 maja 2012
Imieniny:
Jana, Moniki i Wiktora
Ankieta
Tak
Nie
Nie mam zdania
Kupie sobie kapcie
JUWENALIA to nie KONIEC ŚWIATA 09.05.2010

Pierwszy dzień piotrkowskich Juwenaliów przyniósł koncerty takich zespołów jak RED BRIDGE, KONIEC ŚWIATA oraz gwiazdy wieczoru- JAMALA. Po 20.30 rozpoczął się występ grupy Koniec Świata, nam udało się z nimi porozmawiać.

 

JUWENALIA to nie KONIEC ŚWIATA

- Witajcie! Spróbujcie przedstawić siebie naszej piotrkowskiej publiczności!

- Witamy Was wszystkich bardzo serdecznie! Przyjechaliśmy dla Was z Katowic i jesteśmy już drugi raz w Piotrkowie Trybunalskim ale pierwszy raz jesteśmy na Waszych Juwenaliach.

- W jakich okolicznościach poznaliście Piotrków?

- Dwa lata temu graliśmy w takim małym klubie w ramach imprezy PUNKY REGGAE LIFE. Wtedy była bardzo udana impreza. Dopisali ludzie, dobre nastroje- było sympatycznie!

- Juwenalia, młodzi ludzie, studia ale powiedzcie jak Wy wspominacie ten okres czasu.

- U nas nie wszyscy są tak dobrze wykształceni. Można nawet powiedzieć, że mamy pewne braki ale posiadają je również nasi politycy, więc.. Połowa z nas już jest po studiach, część w trakcie, część studiuje już dziesięć lat. Ale jesteśmy dobrze prezentowani przez tych z papierkiem. Poza tym my mamy dobrze grać i to jest najważniejsze.

- Jakie są prapoczątki KOŃCA ŚWIATA?

- Zespół powstał dziesięć lat temu.  W tym roku mamy okrągłą rocznicę. Gramy z różnym skutkiem- lepszym czy gorszym ale udało nam się przetrwać już dziesięć lat na tym rynku i na tej scenie. Mamy nadzieję na kolejne dziesięć.

- Dziesięć lat to dość potężny okres czasu. Z czego jesteście najbardziej dumni? Co jest dla Was największym osiągnięciem?

- Na samym początku- jesteśmy dumni z perkusisty. Dużym osiągnięciem dla nas jest to, że udało nam się przetrwać to dziesięć lat a było to trudne. Często zmieniał nam się skład z różnych powodów i różnych względów. Wydaliśmy pięć płyt do tej pory. Udało nam się zahaczyć o jakieś większe imprezy w naszym kraju i poza jego granicami. I wdzięczność publiczności.

- Takim zespołom jak chociażby Wasz nie jest łatwo chyba funkcjonować w tym naszym komercyjnym świecie i zyskiwać oprócz satysfakcji psychicznej także tą materialną.

- Z tą satysfakcją materialną różnie bywa. Teraz jest maj więc to dla nas dobry okres. Ale nie to jest dla nas najważniejsze. Nie czujemy mocnej presji na pieniądze, choć nie ukrywamy, że dobrze jest kiedy one są.

- Kiedy więc wracacie do Katowic, każdy z Was zajmuje się życiem prywatnym a grupa schodzi na plan dalszy?

- Nie możemy sobie  pozwolić na to by codziennie robić próby czy nowy materiał. Jednak łączymy to wszystko z pracą z życiem prywatnym. Co prawda nie jest to łatwe ale dla chcącego nic trudnego.

- Jakie plany na 2010 r.?

- 2010 r. to przede wszystkim promocja płyty która ukazała się z końcem kwietnia. Zamierzamy objeździć kilka miast z nowym materiałem- to taki plan nr 1. Mamy jeszcze pewien plan- niespodziankę i Ci którzy będą nam towarzyszyć przekonają się co przygotowaliśmy.

Tym samym otrzymaliśmy przedsmak KOŃCA ŚWIATA i jednocześnie zachęcamy do nieustającego go kosztowania.

 

Paulina Misztal

Komentarze
brak komentarzy
dodaj komentarz
alepiotrkowpiotrkowlaweczkamokosirpilkaukshelios